O mnie

Specjalista IT z zawodu. Okazjonalnie, hobbystycznie, bardzo średni pisarz. Geek nowych technologii oraz wierny fan urządzeń spod loga Apple. Na co dzień prosty chłopak, który nie wyróżnia się z tłumu. Okropnie uzależniony od kawy i słodyczy. Stworzył "Nietuzinkowego" by dzielić się swoją pasją oraz poglądami ze światem, który go otacza.

Przeprowadzka Warszawa & Londyn (poradnikowo)

Zmiana miasta? OK. Zmiana kraju? Woo! Przez ostatnie miesiące wiele się wydarzyło. Zdecydowanie więcej niż mógłbym sobie z początku wyobrazić. Już ponad pół roku mieszkam w Londynie i przyszedł czas coś o tym opowiedzieć. Zacznijmy więc od totalnych podstaw, czyli od pierwszej poważnej przeprowadzki w obrębie kraju, czyli do Warszawy, a następnie od tego jak…

Czy czuję się teraz wystarczająco szczęśliwy?

Ten tytuł na pierwszy rzut oka brzmi strasznie i może sugerować chęć poruszenia niełatwego tematu, lecz ja wolę go potraktować dzisiaj w formie spisania swoich myśli, swojego kierunku w życiu i planów, które albo realizuję już teraz i jestem z nich zadowolony, albo podejmę je w przyszłości, a po prostu oczekuję pozytywnych rezultatów. Czy czuję…

Halo, jest tu ktoś jeszcze? Nie-do-wiary, wróciłem!

Ile to czasu upłynęło! Nie wiem czy kiedykolwiek dotrzymam danego słowa jeśli chodzi o częstotliwość pojawiania się wpisów na tym blogu. Na cztery z pięciu przypadków mi się nie udało i w sumie jestem pewien, że moja regularność umarła już dawno temu. Nie przewiduję udziału zombie w tej historii, więc jeśli ktoś jeszcze tu jest,…

Jak zostałem kociarzem

Od autora: historia o moich kotach rozpoczyna się od połowy tekstu. Kociarzem nie zawsze stajemy się od razu! 😉 Kocham wszystkie zwierzęta całym serduchem. Nie przeszkadzają mi nawet pająki czy węże zamieszkujące pod wspólnym dachem. Tolerancję na nietypowość pupili zawsze miałem sporą. Nad wszystko jednak zawsze wybierałem psy. Ci najlepsi przyjaciele człowieka są ze mną…

Kiedy życie pokazuje środkowy palec

Długo zbierałem się by opublikować ten wpis. Musiało się we mnie narodzić, a później umrzeć, wiele trudnych i skomplikowanych uczuć. Życie nigdy nie wydawało się proste, często rzucało pod nogi ogromne kłody, które choć się przeskakiwało, rzadko bez żadnego uszczerbku na zdrowiu (psychicznym). Tym razem było gorzej. Nie napotkałem więcej zawalonych drzew. Nie było siatki,…

123