close
Ciało i zdrowie

Moje małe sposoby na zdrowie

Odchudzanie niesie ze sobą ryzyko wystąpienia poważnych schorzeń. Przyczyny są różne: zbyt szybka utrata kilogramów, zła dieta, brak witamin lub składników mineralnych, czy też zaburzony system immunologiczny. Bez względu na to ile chcemy zrzucić, musimy zadbać o nasze zdrowie.

Nie unikaj wszystkiego co “tuczące”

Nieraz błędnie przyjmujemy, że odchudzanie polega na rezygnacji ze wszystkiego co kaloryczne i zawierającego tłuszcze. Fakt, że unikamy w tym czasie pustych bomb energetycznych oraz staramy się omijać nasycone kwasy. Prawdą jest, że nie możemy sobie pozwalać na wszystko w dowolnej ilości. Jednak nie możemy zapominać, że musimy jeść i to nie tylko to, co uważamy za “dobre na diecie”.

Nie unikajmy w tym czasie mięsa, a już na pewno nie drobiu. Starajmy się je zdrowo przyrządzać, ale zostawmy im miejsce w naszym jadłospisie. Nie musimy jeść go codziennie, ale od czasu do czasu powinniśmy.

Nie każdy olej jest zły. Między innymi oliwa z oliwek nie zrujnuje Wam planu dietowego. Posiada zdrowe, jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Nie zapominajmy też o tym, że jest bogata w witaminy. Tak więc śmiało korzystajcie z jej dobrodziejstw. Sałatka z nią smakuje o wiele lepiej!

Czekolada to zdrowie. Może i jest kaloryczna, ale w małej ilości nie stanowi zagrożenia. Zawiera antyoksydanty, wspomaga pamięć, spowalnia proces starzenia się oraz… pomaga w odchudzaniu! Nie, nie, nie… To żadne zezwolenie na pochłanianie całych tabliczek mlecznej przekąski. Najzdrowsza jest gorzka, którą możemy pałaszować w rozsądnych ilościach. Ja zadowalam się jedną, dwiema kostkami na dzień. Czekoholicy mogą pozwolić sobie na nieco więcej.

Nie unikajmy owoców. Często mówi się, że zawierają cukry i powinniśmy je omijać w trakcie diety. To prawda, ale ponadto są źródłem witamin. Jeśli chcecie połączyć przyjemne z pożytecznym, to sięgajcie po nieco mniej rozpowszechnione – polecam egzotyczne, w tym papaję.

Ostre przyprawy oraz potrawy o niskiej temperaturze (lody). Zarówno jedne jak i drugie, wspomagają odchudzanie. Natura podarowała nam stałocieplność. Podwyższając lub obniżając gwałtownie temperaturę ciała, zmuszany organizm do szybkiego powrotu do normy. Ponownie łączymy przyjemne z pożytecznym. Czy to aby nie sen?

Dużo płynów! Woda to nasz przyjaciel. Nie tylko w trakcie diety! Ludzie za mało piją. Zaburzamy tym gospodarkę wodną organizmu. To także wpływa na naszą otyłość. Wiedzieliście, że pijąc dwie szklanki wody po małym posiłku, obniżymy cukier na tyle, że unikniemy odkładania się tłuszczu? Boczki precz!

Żartuję przecież! To nie takie proste. Choć polecam stosować ten “myk”. Rezultaty zobaczycie bardzo szybko.

Uzupełnij witaminy suplementami

Jeśli już po badaniach krwi wyjdzie, że mamy niedobory pewnych witamin, to nie bójmy się zakupić “dopalaczy”. Wystarczą proste, najtańsze tabletki. Polecam także tran. Ten do picia nie każdemu odpowiada, więc możecie zaopatrzyć się w kapsułki. To świetny zastrzyk zdrowotny, a na dodatek pomoże nam w zachowaniu równowagi (jeśli już faktycznie chcemy rezygnować z niektórych składników w posiłkach).

Hartuj ciało

To jeden z najważniejszych punktów tego wpisu. Choć poprzednie stanowią trzon “zdrowego ja”, to najlepszym, najskuteczniejszym i najmniej kosztownym sposobem na zachowanie pełni sił, jest po prostu zahartowanie organizmu. Osiągniemy to stosując kilka prostych metod.

Aktywność poza domem. Jesień/zima to nienajlepszy okres na bieganie dla niedoświadczonych “spalaczy tłuszczu”, ale spacery są w zasięgu każdego z nas. Ubierzmy się ciepło (ale by się nie zgrzać) i poświęćmy godzinkę na spokojny chód. Oczywiście najlepiej zrobimy, gdy zabierzemy kogoś ze sobą! Przyjemne z pożytecznym.

Nie zażywaj leków “zapobiegawczo”. To jeden z najczęstszych błędów. Upośledzamy tym swój układ immunologiczny. Działamy odwrotnie do zamierzonego celu. Witaminy w zupełności wystarczą! Nie stosujmy niczego poważniejszego przed faktyczną chorobą.

Na koniec

Zdrowie to nie jest coś nieosiągalnego. Zapewnić je sobie możemy bardzo łatwo, ale musimy o to zadbać. Nic nie przychodzi samo. Unikajmy głupich wybryków (np. picie piwa na zewnątrz w niskie temperatury, czy głodówki w trakcie diety), postarajmy się zastąpić niezdrowe zdrowszym (np. tabliczkę czekolady mlecznej na kilka kostek czekolady gorzkiej) i nie unikajmy tego co jest za oknem (świeże powietrze i spacery w chłodne dni). Obiecuję, że efekty przyjdą bardzo szybko. Na długo też zapomnicie o różnorakich schorzeniach.

Powodzenia!

Sebastian Kosteczka

Autor Sebastian Kosteczka

Z zawodu Informatyk pracujący jako Administrator w Wirtualnej Polsce. Sporadyczny, hobbystyczny, bardzo przeciętny pisarz. Maniak nowych technologii i wierny posiadacz urządzeń spod loga Apple. Na co dzień prosty chłopak niewyróżniający się z tłumu. Skrajnie uzależniony od kawy oraz słodyczy. Stworzył Nietuzinkowego po to, aby móc dzielić się ze swoimi pasjami oraz poglądami ze znanym mu światem.